Pokażę dzisiaj ,jak robię skrzydła dla elfów.Jest to jedna z możliwości,ale właśnie ją wykorzystuję najczęściej.Do wykonania skrzydełek potrzebuję przezroczystej, sztywnej,niezbyt grubej folii ( takiej,z której robione są wszelkie przezroczyste pudelka), farb akrylowych, kleju polimerowego,brokatu w różnych kolorach, koralików lub kryształków.Wzór skrzydeł rysuję na białym papierze, na wierzch przykładam folię i odrysowuję pisakiem do CD tak,aby były dwa symetryczne skrzydełka(trzeba uważać ,aby np.nie odrysować 2 prawych skrzydeł).Następnie tym samym pisakiem rysuję kontury lub wzory (żyłki) na skrzydłach(koniecznie na podłożonej białej kartce, bo dobrze widać ).Potem maluję skrzydła farbami akrylowymi; w tym przypadku użyłam farby w kolorze złotym i miedzianym.Gdy farba wyschnie nakładam na nie cienką warstwę kleju polimerowego i rozprowadzam równomiernie po całej pomalowanej powierzchni.Posypuję brokatem wybrane miejsca i układam kryształki lub koraliki,pamiętając aby zrobić to zanim klej wyschnie.Po wyschnięciu można jeszcze coś domalować ,aby poprawić efekt.Na koniec pozostaje tylko zrobienie dziurek, aby móc przyszyć. skrzydełka do elfa.Tak powstają półprzezroczyste motyle skrzydełka.Czasochłonne ale łatwe :)
poniedziałek, 17 czerwca 2013
piątek, 14 czerwca 2013
Strój dla nowego elfa
Nowy elf już jest.Może nie do końca,bo nie jest jeszcze skończony, ale koniec pracy nad nim jest już blisko.Elf dostał długie,czarne rzęsy.Dopracowałam również elementy stroju i jego wykończenie; są więc draperie,złote koraliki i koronka ,a także metalowy diadem w kształcie motyla.Detale najlepiej widać na zdjęciach.Trochę pracy będzie jeszcze przy wykończeniu łączenia stroju z szyją ( głowa nie jest jeszcze umocowana na stałe) i przy skrzydełkach,które już są częściowo wykonane;będą to skrzydła motyla.
niedziela, 2 czerwca 2013
Nowa...
Jest już nowa lalka.Na razie we fragmentach,ale to tylko kwestia....odpowiedniego kleju,który muszę dopiero kupić,aby móc ją skleić.Pozostają jeszcze szczegóły do wykonania.Lalka na razie nie ma jeszcze rzęs i nie wiem jaka pozycję nadać jej sylwetce. Chyba będzie stać lub siedzieć.I jeszcze uczesanie włosów oraz diadem ,może też i skrzydełka.To się dopiero okaże.Wersja podstawowa wygląda tak,jak na poniższych fotkach.
wtorek, 28 maja 2013
Anielskie bliźnieta
Po dość długiej przerwie wracam i przedstawiam nowe,a może prawie nowe, bo mające kilka miesięcy, anielskie bliźnięta.Zastosowałam przy ich tworzeniu zupełnie inną niż do tej pory technikę.Nie są to lalki modelinowe,bo nie ma w nich ani grama modeliny;są one raczej recyclingowe.Głowy są z folii aluminiowej pokrytej dwoma warstwami rajstop :) ,pomalowane farbami akrylowymi i lakierami do paznokci.Sama postać zrobiona jest z rolki po ręczniku papierowym,pod ktorym latwo było umieścić tekturową podstawę.Rolkę okleiłam jedwabiem wyszywanym cekinami, a suknie zrobiłam z organzy, z której uszyta była suknia ślubna.Ręce wykonałam z pianki,jaką wypchane są nowe buty :),a dłonie są również z aluminium pokrytego materiałem z rajstop i pomalowane farbami akrylowymi.Włosy to rodzaj elastycznej gumki/frotki na kok.Skrzydła to fragmenty plastikowego opakowania po lampie rowerowej z brokatem na polimerze.No i są bliźniaki,choć wcale nie identyczne...tak ,jak w realu.










piątek, 28 października 2011
Zapraszam do sklepu!
Serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojego sklepu na Artillo.pl(banerek po prawej na pasku bocznym bloga).W obecnej chwili można tam kupić moje lalki i kartki okolicznościowe.W niedalekiej przyszłości znajdą się tam także inne drobiazgi(decoupage,masa solna i inne).ZAPRASZAM!
Halande
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Tintya
Po długiej przerwie pora na kolejną lalkę.Tym razem jest to lalka drobniejsza i delikatniejsza niż pozostałe.Ciało ma malowane techniką inną niż poprzednie lalki;farba jest bardziej matowa.Lalka dzięki temu przypomina lalę porcelanową.Jest to pierwsza moja lalka z odsłoniętym dekoltem.Ma na imię Tintya, ma 31 cm wzrostu (razem z wysoko upiętymi czerwonymi włosami).
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























